Odchudzanie przy niedoczynności tarczycy – sposoby na to jak schudnąć

Oceń ten artykuł

Nadwaga to jeden z najczęstszych problemów dotyczących osób z chorą tarczycą. I to nadwaga uporczywa. Nadwaga oznaczająca niemożność schudnięcia, niezależnie od stosowania diety i ćwiczeń. Jeśli masz niedoczynność tarczycy możesz być oporna na jakiekolwiek rygorystyczne diety i programy treningowe, a niektóre osoby wręcz przybierają na wadze pomimo ich stosowania.

To oczywiście powoduje niesamowity psychiczny dyskomfort, obniżenie nastroju i wręcz depresję, a ponieważ niedoczynność sama w sobie nie sprzyja dobremu samopoczuciu, problem tym bardziej się pogłębia.

Czy można schudnąć przy niedoczynności? Zdecydowanie tak. Jednak należy uświadomić sobie przyczyny pojawienia się tej specyficznej oporności na odchudzanie. Są one oczywiście zależne od tarczycy, ale nie tylko od niej.

Dlaczego chora tarczyca nie pozwala schudnąć?

Mechanizmu decydującego o tym, że osoby z chorobami tarczycy nie tylko nie mogą schudnąć, ale czasem wręcz przybierają na wadze do tej pory dokładnie nie rozpoznano. Jednak wskazuje się kilka kluczowych czynników, które mogą powodować to zjawisko. Są to:

  • Spowolniony metabolizm,
  • Obniżenie energii życiowej,
  • Zmiany w metabolizmie tłuszczów i cukrów,
  • Tendencja do zatrzymywania wody w organizmie.

Jeśli masz takie problemy spróbuj zastosować się do poniższych zaleceń. Przygotowałam je na podstawie opracowań Mary Shomon, amerykańskiej ekspertki.

Optymalizacja leczenia

Optymalizacja leczenia oznacza dobranie takiej dawki leku, która odnosi najlepszy praktyczny efekt. Przy tym pod pojęciem praktycznym należy rozumieć nie tyle wyrównanie poziomu hormonów tarczycowych do książkowej normy, ile raczej poprawę funkcjonowania organizmu pod wpływem także hormonów.

Optymalizacja leczenia sama w sobie jest już sporym problemem i to nie tylko w Polsce. Na całym świecie pacjenci „tarczycowi” borykają się z koniecznością walki o swoje prawa i wymuszania wręcz na niektórych lekarzach zmian w podejściu do leczenia.

W skrajnych przypadkach należy zmienić lekarza. Najlepiej na takiego, który postrzega pacjenta nie jako zespół objawów określonej jednostki chorobowej, ale jako całość, czyli wyjątkowy i odrębny organizm.

Tu przyda się tak zwane holistyczne podejście do leczenia. Przyznaję, że możesz mieć spore problemy ze znalezieniem odpowiedniego lekarza, ale warto walczyć i oto.

Inne hormony, które mogą przeszkadzać

Hormony tarczycy nie są jedynymi hormonami decydującymi o przemianie materii i apetycie, a co za tym idzie o wadze i skłonności do tycia bądź nie.

Przy okazji zmagania się z nadwagą spowodowaną niedoczynnością tarczycy warto sprawdzić również poziom hormonów takich jak leptyna, grelina, insulina i kortyzol.

Zaburzenia w poziomie tych hormonów niekoniecznie muszą być skorelowane z zaburzeniami w pracy tarczycy.

Na te inne hormony również można w jakiś sposób wpłynąć.

I tak

  • Grelinę często określa się mianem hormon głodu, bo to ona informuje mózg o tym, że powinniśmy coś zjeść. Na grelinę na można łatwo wpłynąć zmianami w stylu stylu życia. Przykładowo: niedobór snu wpływa na produkcję tego hormonu a jego poziom zmniejsza się też po ćwiczeniach. Dlatego warto zachować aktywność i wysypiać się.
  • Leptyna to z kolei hormon przeciwstawny, bo ona informuje organizm o tym, że jesteś my najedzeni. Można ją więc nazwać hormonem sytości. Przy rozregulowanej fizjologii organizm wytwarza bardzo dużo leptyny, ale komórki na nią nie reagują, stąd trudno zapanować nad głodem. Nad tym mechanizmem można zapanować przy pomocy diety, ale najszybciej działają suplementy. Zdecydowanie najlepszym wspomaganiem może okazać się suplementacja >>> afrykańskim mango.
  • Insulina to hormon mający decydujący wpływ na metabolizm oraz na działanie innych hormonów. Staje się problemem między innymi wtedy, gdy komórki tracą wrażliwość na insulinę. Organizm wytwarza ją wtedy w nadmiarzem co może prowadzić do rozwoju jednej z najpoważniejszych chorób metabolicznych, jaką jest cukrzyca. Oporność na insulinę towarzyszy bardzo często niedoczynności tarczycy i również ona może utrudniać odchudzanie czy wręcz sprzyjać przybieraniu na wadze. Na insulinę również można się uwrażliwić przy pomocy diety, a jeśli chodzi o suplementy najlepiej radzą sobie tutaj tabletki z zielonej kawy oraz wspomniane wyżej afrykańskie mango.
  • Kortyzol to hormon stresu wytwarzany przez nadnercza. Jego produkcję pobudza nie tylko stres psychiczny, ale i fizjologiczny. Ten ostatni mogą powodować urazy, choroby czy… błędy dietetyczne.

Ilość / kaloryczność jedzenia i pora posiłków

To ile jesz i kiedy jesz odgrywa kluczową rolę i decyduje o tym czy będziesz przybierać na wadze czy chudnąć. I dotyczy to w równej mierze osób zdrowych jak i osób z chorobami tarczycy.

Jeśli chodzi o ilość czy kaloryczność jedzenia oczywistym jest to, że musisz je zredukować, ale nie do minimum, bo za niska kaloryczność posiłków może spowolnić twój metabolizm jeszcze bardziej.

Najnowsze badania pokazują, że częstotliwość zjadania posiłków może odgrywać naprawdę ważną rolę w odchudzaniu osób z niedoczynnością tarczycy.

Przywykliśmy sądzić, że zwiększenie częstotliwości posiłków wpływa najlepiej na metabolizm. Okazuje się jednak, że w przypadku osób z niedoczynnością tarczycy kluczowe może być zmniejszenie częstotliwości zjadania posiłków, a konkretnie ograniczenie ich do trzech a czasami dwóch posiłków dziennie.

Chodzi o to, że w sytuacji kiedy kiedy co dwie trzy godziny sięgamy po jedzenie, organizm cały czas jest skupiony na trawieniu i wykorzystywaniu energii z pożywienia. W tej sytuacji nawet nie próbuje przełączyć się na spalanie tłuszczu. Tak więc ograniczenie ilości posiłków może włączyć tryb spalania i właśnie ono może pomóc w odchudzaniu osób z niedoczynnością.

To najlepiej skonsultować się z dietetykiem. Warto tam też samemu sprawdzić jak reaguje organizm na takie zmiany.

Wymagane podstawy

Te dwa czynniki bardzo często bagatelizujemy, a o jednym wręcz w ogóle nie pamiętamy. Otóż nieważne ile jesz i jak jesz, jeśli się nie wysypiasz i pijesz zbyt mało wody. Dlaczego?

  • Sen. Badania pokazują, że to jeden z najważniejszych elementów odchudzania. Jeśli się nie wysypiasz, twoja gospodarka hormonalna jest totalnie rozregulowana. Anormalne poziomy hormonów przy niewyspaniu spowalniają metabolizm i sprawiają, że masz chęć do objadania się niezdrowymi pokarmami.
  • Woda. to też badania nie pozostawiają żadnych wątpliwości jedynie prawidłowo nawodniony organizm ma prawidłowy metabolizm i ogólnie działa w pełni sprawnie. Pamiętaj, że wody nie zastąpią kawy czy herbaty. Woda zdecydowanie jest najzdrowsza.

Produkty spożywcze i suplementy wspomagające odchudzanie

Jeśli chodzi o rodzaje pokarmów, które szczególnie dobrze wpływają na osoby z niedoczynnością tarczycy niezastąpione są warzywa i owoce – bo są bogate w błonnik. U osób z niedoczynnością nie tylko spowolniony jest metabolizm, ale również proces trawienia. Błonnik wyraźnie wspomaga ten proces.

Czasami wystarczy wzbogacenie jedzenia o błonnik, by zacząć tracić na wadze i żadne inne przedsięwzięcia nie są potrzebne.

Jeśli masz zamiar suplementować się błonnikiem, najlepiej zrobisz sięgając po >>>>błonnik witalny, bo on zawiera kilka rodzajów błonnika

Kolejne produkty spożywcze które powinieneś / powinnaś włączyć do swojej diety to:

Jest kilka produktów które warto mieć na uwadze, a które niekoniecznie dostępne są w sklepach. Dlatego dobrze jest sięgnąć po ekstrakty z nich.

Są to:

Co z ćwiczeniami?

Przy spowolnionym metabolizmie i niskim poziomie energii trudno się ruszać jakoś szczególnie intensywnie, jednak nie wolno zaniedbywać absolutnie również tej dziedziny życia. Bez ruchu metabolizm będzie jeszcze wolniejszy.

Gdy nie masz siły na aerobik i czy bieganie (co jest całkowicie zrozumiałe i uzasadnione) staraj się po prostu regularnie spacerować. Ja nawet w momentach totalnego spadku formy przynajmniej 2 razy w tygodniu wychodzę na długie spacery. Po prostu zakładam słuchawki na uszy i słuchając audiobooka maszeruję przez godzinę lub dwie.

Fajnie jest też popedałować trochę na rowerku stacjonarnym lub pochodzić na stepperze, oglądając ulubiony serial lub czytając książkę. Takie treningi nie są wcale męczące. Wystarczy tylko przełamać własną niemoc, a po każdym z nich poczujesz się lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *