doktorJednym z podstawowych badań służących do oceny stanu zdrowia tarczycy jest hormon tyreotropowy (TSH). Jeżeli więc zauważymy u siebie niepokojące objawy, które mogą wskazywać na choroby tarczycy, warto poddać się badaniu. Niekiedy jest ono w zupełności wystarczające, by ocenić stan pracy tarczycy i w razie czego podjąć decyzję o odpowiednim leczeniu.

Czym jest hormon tyreotropowy?

Hormon tyreotropowy (tyreotropina), w skrócie TSH – to hormon produkowany przez przysadkę mózgową – w przednim jej płacie. Główne działanie tego hormonu polega na stymulowaniu tarczycy do pracy, czyli do tworzenia oraz uwalniania wyprodukowanych hormonów tarczycy: trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4).

Hormon tyreotropowy pozostaje w ujemnym sprzężeniu zwrotnym z krążącymi hormonami. W praktyce oznacza to tyle, iż wysokie stężenia hormonów tarczycowych odpowiadają za zahamowanie procesów prowadzących do produkcji i wydzielania TSH. Zaś niskie stężenia tyroksyny i trójjodotyroniny przyczyniają się do pobudzenia produkcji tyreotropiny.

Norma dla TSH

By móc określić, czy wydzielanieTSH utrzymane jest na prawidłowym poziome, a co za tym idzie – nie rozwijają się choroby tarczycy (niedoczynność tarczycy lub nadczynność tarczycy), koniecznością jest zmierzenie poziomu tego hormonu.

Choć istnieją pewne normy świadczące o prawidłowym wydzielaniu się tego hormonu, wartości te mogą się nieco różnić w zależności od laboratorium. Na szczęście odchylenia nie są duże, dlatego takie badania nie tracą na rzetelności. Trzeba jednak pamiętać, by kolejne badania wykonywać w tym samym laboratorium, by mieć pewność wiarygodności wyników.

Warto wiedzieć, że zakres normy TSH wynosi 0,4-4,0 mU/l. Według innych źródeł norma dla TSH mieści się w granicach 0,27-4,0 mU/l.

Trzeba także podkreślić, że nowoczesne metody wykorzystywane do oznaczania poziomu hormonu tyreotropowego są bardzo dokładne i czułe. Dzięki temu istnieje możliwość wykrycia nawet najniższych stężeń TSH.

Gdy TSH przekracza normę

Zdarzają się sytuacje, kiedy wyniki jednoznacznie wskazują na przekroczenie normy przez hormon tyreotropowy. O czym to świadczy?

Okazuje się, że wysokie stężenie TSH przekraczające normę wskazuje na niedoczynność tarczycy. Warto bowiem wiedzieć, że niedobór hormonów gruczołu tarczowego odpowiada za wzmożone wydzielanie się hormonu przysadki mózgowej.

Jako ciekawostkę można podać informację, że wysokie stężenie TSH ma charakter fizjologiczny zaraz po urodzeniu. Stopniowo obniża się, by w 4-5 dniu osiągnąć odpowiednią dla wieku normę. Jeżeli stężenie hormonu tyreotropowego po tym okresie nadal jest wysokie, wówczas noworodki poddawane są badaniom przesiewowym, by stwierdzić lub wykluczyć wrodzoną niedoczynność tarczycy. Niekiedy też wysokie stężenie TSH utrzymuje się w okresie rekonwalescencji po przebytej chorobie ciężkiej. Wówczas ma charakter przemijający.

Warto także mieć świadomość, że oznaczając poziom TSH i uzyskując wynik przekraczający normę można dowiedzieć się o istnieniu gruczolaków przysadki mózgowej. Na szczęście jest to rzadkie schorzenie.

Gdy stężenie TSH jest za niskie

Zbyt niskie stężenie hormonu tyreotropowego wskazuje na nadczynność tarczycy. Jest to związane z tym, że niewielka ilość TSH spowodowana jest nadmierną aktywnością hormonów tarczycowych. To one doprowadzają do zahamowania produkcji i wydzielania TSH.

Warto jednak mieć świadomość, że niskie stężenie hormonu tyreotropowego może równie dobrze świadczyć o uszkodzeniu przysadki mózgowej czy dysfunkcji podwzgórza. Niekiedy niski poziom TSH wynika z istnienia ciężkich chorób ogólnoustrojowych.