Wpływ soi i izoflawonów na tarczycę

Wpływ soi i izoflawonów na tarczycę 3.50/5 (70.00%) ilość ocen: 14

Liczne badania wykazują, że soja oraz zawarte w niej izoflawony sojowe mogą mieć wpływ na funkcjonowanie tarczycy. Wiedza ta może okazać się niezwykle pomocna szczególnie tym osobom, które zmagają się  z chorobami gruczołu tarczowego. Zachęcam więc do zapoznania się ze wpisem.

Kilka słów o soi

Soję zalicza się do jednorocznych roślin oleistych. Nasiona tej rośliny cechują się wysoką wartością odżywczą z dużą zawartością białka łatwo przyswajalnego. Ponadto soja zawiera sporą dawkę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, oraz polisacharydów. Warto również wiedzieć, że w soi znajdziemy także spore ilości saponin oraz fitoestrogenów (izoflawonów). Do izoflawonów, które można znaleźć w soi zalicza się genisteiny, daidzeiny oraz glikozydy i aglikony.

Jak izoflawony wpływają na tarczycę u ludzi?

Badania nad wpływem izoflawonów sojowowych przeprowadzane były już u niemowląt. Karmiono je mieszankami sojowymi. I u tych dzieci można było zaobserwować pojawienie się wola. Czasami można było obserwować wole przebiegające z objawami niedoczynności tarczycy. Zmiany jednak ustępowały, gdy odstawiono mieszanki sojowe bądź też, gdy podawano niemowlętom płyn Lugola.

U dzieci, które chorowały na wrodzoną niedoczynność tarczycy, a którym podawano mieszanki sojowe zauważono, że soja zawarta w mieszankach upośledza proces wchłaniania L-tyroksyny z przewodu pokarmowego.

Wpływ produktów sojowych był badany również w przypadku nastolatków, u których stwierdzono autoimmunologiczne choroby gruczołu tarczowego. Wyniki badań dały pogląd na to, że aż 18 na 59 osób było karmionych w dzieciństwie mieszankami sojowymi. Natomiast ich zdrowe rodzeństwo karmione było mieszankami w przypadku 12% procentowej grupy.

Badania nad wpływem produktów sojowych na funkcjonowanie tarczycy były prowadzone także w Japonii. Badaniom poddana została grupa dorosłych, które nie wykazywały jawnych chorób tarczycy. Część z nich codziennie otrzymywała 30 gramów nasion soi przez trzydzieści dni. Pozostała grupa osób zjadała taką samą ilość nasion przez trzy miesiące. Po miesiącu „testów” wykonano wszystkim osobom badania stężenia hormonów tarczycy. Stężenie to pozostawało niezmienione. Wzrosło natomiast stężenie TSH, aczkolwiek warto podkreślić, że mimo wszystko poziom mieścił się w dopuszczalnych normach. Po upływie trzech miesięcy u połowy badanych osób pojawiło się wole, a także dodatkowo objawy, które mogłyby wskazywać na niedoczynność gruczołu tarczowego. Osoby poddawane badaniom cierpiały z powodu zaparć, narzekały na senność czy ogólne osłabienie i zmęczenie. Objawy te ustąpiły jednak w ciągu miesiąca po zakończeniu kuracji sojowej.

Badaniom została poddana także grupa kobiet w wieku przed i pomenopauzalnym. Przez trzy miesiące podawano kobietom koncentraty sojowego białka zarówno z wysoką, jak i niską zawartością izoflawonów. Badania wykazały, że u kobiet w wieku przed menopauzą, których dieta polegała na przyjmowaniu koncentratów z dużą zawartością izoflawonów przyczyniała się do obniżenia poziomu stężenia WT3 (powstaje z hormonu T3). Jednocześnie zmianie nie uległo stężenie T3, T4, WT4 oraz TSH. Natomiast w przypadku kobiet w okresie pomenopauzalnym nie zostały zauważone jakiekolwiek zmiany w przypadku stężenia T3, T4, WT3, WT4, TSH.

Jak działają izoflawony?

Badania in vitro wykazały, że izoflawony przyczyniały się do zahamowania reakcji, które były katalizowane przez TPO (peroksydazę tarczycową). Warto również dodać, że większą aktywnością i silniejszym działaniem wykazywały się formy aglikonowe aniżeli formy koniugowane.

W mechanizmie pierwszym, w obecności nadtlenku wodoru daidzeina oraz genisteina przyczyniały się do nieodwracalnej inaktywacji peroksydazy tarczycowej. Zmiany zachodziły proporcjonalnie do czasu trwania reakcji oraz w zależności od stężenia dwutlenku węgla i stężenia izoflawonu. Warto dodać, że reakcja zachodziła bez obecności jonu jodkowego.

Natomiast mechanizm drugi zachodził w obecności jodku. Wówczas izoflawony powodowały blokowanie (były więc inhibitorami) katalizowanej przez peroksydazę tarczycową procesu jodkowania tyrozyny. Izoflawony bowiem same łączyły się z jonem jodu, dając jodoizoflawony.

Zaburzenia czynności tarczycy a izoflawony

Warto wiedzieć, że spożywanie zbyt dużych ilości soi zawierającej izoflawony mogą negatywnie wpływać na pracę tarczycy.

Istnieją przypuszczenia, że na zaburzenia związane z pracą tarczycy są narażone osoby, u których stwierdza się niedobór jodu (w Polsce jest to raczej mało możliwe, ponieważ w sprzedaży znajduje się sól jodowana).

Zaburzenia czynności tarczycy mogą pojawić się u osób, które dodatkowo narażają gruczoł tarczowy na działanie niekorzystnych czynników, mających charakter wolotwórczy (na przykład flawonoidy, sulfonamidy).

Negatywne działanie soi na działanie tarczycy można zaobserwować u grup społecznych, które bardziej niż inne grupy narażone są na niedoczynność tarczycy. Do tej grupy zalicza się przede wszystkim kobiety, które wchodzą w okres przekwitania.

Choć badań, które potwierdzałyby negatywne działanie produktów sojowych na funkcjonowanie tarczycy u ludzi nie przeprowadzono zbyt wiele, istnieje wiele przesłanek, które potwierdzałyby powyższe hipotezy.

2 thoughts on “Wpływ soi i izoflawonów na tarczycę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *